Ranking ekspresów do kawy do małego biura – wrzesień 2024
Wybór ekspresu do małego biura to nie jest fizyka kwantowa, ale błąd kosztuje średnio 3400 zł wyrzucone w błoto na sprzęt, który nie wytrzyma tempa. W Wrocław Hub Doradczy sprawdziliśmy 5 maszyn, które aktualnie stoją w kuchniach naszych klientów i wiemy dokładnie, która z nich padnie po trzech miesiącach.
Dlaczego domowy ekspres w biurze to błąd za 2800 zł?
Większość firm popełnia ten sam błąd na starcie: kupują ładny ekspres z marketu za 1900 zł, bo wygląda profesjonalnie. Problem polega na tym, że domowy sprzęt jest projektowany na 4 kawy dziennie, a w biurze na 11 osób tych kaw robi się 34 w ciągu ośmiu godzin. Widzieliśmy to u jednego z naszych klientów na Psim Polu – młynek w popularnym modelu domowym poddał się po wykonaniu 842 kaw. Gwarancja? Została odrzucona, bo licznik pokazał użycie komercyjne. To jest właśnie moment, w którym oszczędność zamienia się w dodatkowy koszt.
W Wrocław Hub Doradczy patrzymy na twarde dane. Ekspres biurowy musi mieć większe pojemniki na fusy i wodę, żeby pracownicy nie spędzali 23 minut dziennie na bieganiu do zlewu. Średni koszt eksploatacji urządzenia, które nie jest dostosowane do biura, rośnie o 42% w skali roku przez same serwisy i wymiany uszczelek. Jeśli Twój zespół liczy 14 osób, potrzebujesz maszyny, która ma pompę o wytrzymałości co najmniej 12 tysięcy cykli rocznie. Mniej to proszenie się o przestój w pracy i poirytowany zespół czekający na serwisanta przez 3 dni.
Heads-up: przed zakupem zawsze sprawdź licznik porcji w menu serwisowym, jeśli kupujesz sprzęt używany lub poleasingowy. Handlarze często kręcą te liczniki tak samo jak w starych samochodach.
Domowy ekspres w biurze na 12 osób to gwarantowana awaria młynka przed upływem pierwszego kwartału.

Nivona 790 – wół roboczy dla ekipy do 13 osób
Nivona 790 to model, który postawiliśmy w 14 biurach naszych klientów we Wrocławiu w ciągu ostatniego roku. Kosztuje około 3100 zł i jest to najniższy próg wejścia w sensowny sprzęt. Największą zaletą jest banalnie proste czyszczenie modułu parzenia. Można go wyjąć i opłukać pod kranem w 45 sekund. To kluczowe, bo w małych firmach nikt nie czuje się odpowiedzialny za konserwację. Jeśli moduł zapleśnieje, naprawa kosztuje 540 zł i wyłącza ekspres z użytku na tydzień.
Z naszych pomiarów wynika, że koszt jednej filiżanki czarnej kawy z tego urządzenia to około 48 groszy (przy kawie za 80 zł/kg). System spieniania mleka jest przyzwoity, choć wymaga wężyka wkładanego bezpośrednio do kartonu. To rozwiązanie higieniczne, o ile ktoś nie zapomni schować mleka do lodówki na noc. W jednym biurze na ul. Legnickiej odnotowaliśmy 3 takie wpadki w miesiącu, co skończyło się kwaśnym zapachem w całej kuchni. Mimo to, za te pieniądze trudno o lepszą wydajność przy 27 kawach dziennie.
Warto dokupić do niego filtr wody za 68 zł, co wydłuża życie grzałki o dobre 14 miesięcy. Wrocławska woda jest twarda i bez filtra ekspres prosi o odkamienianie co 18-20 dni, co irytuje każdego, kto chce tylko szybko dostać swoją kofeinę przed spotkaniem.

Jura E8 – czy warto dopłacić 2300 zł za prestiż?
Jura E8 to wydatek rzędu 5400 zł. Czy to się opłaca? Jeśli Twoje biuro odwiedzają klienci, to tak. Wygląda solidnie i robi kawę, która smakuje jak z dobrej kawiarni na Świdnickiej. Testowaliśmy ten model w kancelarii prawnej, gdzie zespół liczy 9 osób, a dziennie przychodzi 6 gości. Jura ma system P.E.P., który faktycznie wyciąga lepszy aromat z ziaren. Ale uwaga: Jura ma zamknięty system zaparzający. Nie wyjmiesz go samemu. To oznacza, że co 11-13 miesięcy musisz wysłać sprzęt do autoryzowanego serwisu na przegląd.
Taki przegląd kosztuje około 450 zł plus części. Dla wielu firm to bariera nie do przejścia, ale my uważamy to za uczciwy układ. Sprzęt jest dzięki temu niemal niezniszczalny. W ciągu 3 lat użytkowania u naszego klienta w biurowcu Silver Tower, maszyna ta zrobiła 16 432 kawy bez ani jednej poważnej awarii. Liczymy każdy metr i każdą złotówkę, więc powiemy wprost: Jura jest tańsza w długim terminie, jeśli planujesz zostać w tym samym biurze dłużej niż 3 lata.
System mleczny w Jurze jest niemal bezobsługowy, bo maszyna sama się płucze po każdej kawie mlecznej. To oszczędza około 6 minut pracy biurowej dziennie, co w skali miesiąca daje prawie 2 godziny zaoszczędzonego czasu pracownika. Przy stawce 50 zł za godzinę, Jura zwraca różnicę w cenie względem tańszych modeli po około 22 miesiącach samej oszczędności czasu.
Jura E8 zwraca się po 22 miesiącach, jeśli policzysz czas, który pracownicy marnują na czyszczenie tańszych maszyn.

Saeco Royal OTC – powrót do klasyki dla 17-osobowych zespołów
Jeśli masz zespół 17 osób i każdy pije kawę dwa razy dziennie, potrzebujesz Saeco Royal OTC. To maszyna, która nie jest piękna, ale ma zbiornik na wodę o pojemności 2.5 litra i pojemnik na kawę, który mieści 600 gramów ziaren. Oznacza to, że uzupełniasz go raz rano i zapominasz o sprawie do końca dnia. To kluczowe w firmach produkcyjnych czy magazynowych, gdzie nikt nie ma czasu na zabawę w baristę.
Wersja OTC (One Touch Cappuccino) pozwala zrobić kawę mleczną jednym przyciskiem, co jest rzadkością w tej klasie cenowej (około 2700 zł). Jest głośny, to prawda. Nie stawiaj go w open space blisko biurek, bo rozmowy telefoniczne staną się niemożliwe. U nas w zestawieniu ląduje na trzecim miejscu za stosunek ceny do wytrzymałości. W jednym z wrocławskich software house'ów ten model wytrzymał 11 miesięcy bez czyszczenia (czego oczywiście nie polecamy) i nadal działał, choć kawa smakowała już jak spalona guma.
Pamiętajcie o jednym: Saeco wymaga regularnego smarowania bloku zaparzającego specjalnym smarem spożywczym raz na 450 kaw. Tubka smaru kosztuje 24 zł, a bez tego plastikowe tryby wytrą się w pół roku. To mała czynność, którą może zrobić każdy, ale trzeba o niej pamiętać w kalendarzu biurowym.
Podsumowanie kosztów – wrzesień 2024
Decyzja należy do Was, ale liczby nie kłamią. Jeśli macie budżet do 3500 zł, bierzcie Nivonę 790. Jeśli budżet nie jest problemem, a zależy Wam na bezawaryjności przez lata – Jura E8 wygrywa. Saeco Royal to opcja dla tych, którzy mają dużo ludzi i mały budżet, a hałas im nie przeszkadza. Krótka piłka: to się opłaca tylko wtedy, gdy dobierzecie sprzęt do realnej liczby osób, a nie do tego, co akurat jest w promocji w markecie.
We Wrocław Hub Doradczy pomagamy nie tylko w wynajmie ścian, ale w tym, żeby te ściany pracowały na Was. Dobry ekspres to mniej frustracji rano i lepsza atmosfera w zespole. Jeśli nie wiecie, ile kaw pije Wasz zespół, postawcie na tydzień przy starym ekspresie kartkę i proście o stawianie kreski. Wynik o 30% wyższy niż myślicie jest standardem w 47% firm, które badaliśmy.
Swoją drogą, tania kawa z marketu zabije nawet ekspres za 8 tysięcy złotych przez nadmiar tłuszczu w ziarnach. Kupujcie świeżo paloną kawę z lokalnych palarni, we Wrocławiu mamy ich co najmniej 8 godnych polecenia.



